Zofia Miszczuk z domu Czarnogrodzka

Antonina
Pagacz
ur. 06.08.1893
Kopydłów
zm. 02.06.1963
Gromadzice
04.02.
1914
Ra-
czyn
Józef
Czarnogrodzki
ur. 1894
Łagiewniki
zm. 26.01.1978
Gromadzice
Czesław
Domżalski
ur. 14.04.1929
Krośnice
zm. 10.05.1998
Brzezinka Średzka
Zofia
Czarnogrodzka
ur. 10.02.1929
Gromadzice
20.12.
1948
Su-
chań
Zbigniew
Miszczuk
ur.

zm.

Curriculum Vitae

  • Data urodzenia: 10 luty 1929 r.
  • Miejsce urodzenia: Gromadzice
    /II Rzeczpospolita; województwo łódzkie; powiat wieluński; gmina Wydrzyn/
  • Data chrzcin: 17 luty 1929 r.
  • Miejsce chrzcin: Czarnożyły
    /II Rzeczpospolita; województwo łódzkie; powiat wieluński; gmina Wydrzyn/
  • Matka: Antonina Czarnogrodzka z domu Pagacz
  • Ojciec: Józef Czarnogrodzki
  • Rodzeństwo: Józef, Maria, Antoni, Józefa, Antonina, Mieczysław, Stefania, Helena Czarnogrodzcy

Położenie miejscowości Czarnożyły i Gromadzice na mapie III RP - genealogia2 nazwisk Czarnogrodzki i Pagacz, czyli drzewo genealogiczne rodziny

Mapka 2015
III Rzeczpospolita

Położenie miejscowości Czarnożyły i Gromadzice na mapie II RP w ramach mapy konturowej III RP - genealogia2 nazwisk Czarnogrodzki i Pagacz, czyli drzewo genealogiczne rodziny

Mapka poglądowa położenia miejscowości Czarnożyły i Gromadzice
II Rzeczpospolita 1922r. w porównaniu do III RP 2015r.
oryginalna mapa: "AGAD mapa Polski z podzialem na okregi wyborcze 1922" autorstwa nieznany - Archiwum Główne Akt Dawnych. Licencja Domena publiczna na podstawie Wikimedia Commons.

Położenie miejscowości Czarnożyły i Gromadzice na mapie II RP - genealogia2 nazwisk Czarnogrodzki i Pagacz, czyli drzewo genealogiczne rodziny

Mapa położenia miejscowości Czarnożyły i Gromadzice, 1922 r.
II Rzeczpospolita
oryginalna mapa: "AGAD mapa Polski z podzialem na okregi wyborcze 1922" autorstwa nieznany - Archiwum Główne Akt Dawnych. Licencja Domena publiczna na podstawie Wikimedia Commons.


Akt urodzenia Zofia Czarnogrodzka po mężu Miszczuk - genealogia2 nazwisk Czarnogrodzki i Pagacz, czyli drzewo genealogiczne rodziny

Księga ochrzczonych rzymsko-katolickich

Zofia Czarnogrodzka
Czarnożyły 17.02.1929 r.

Akt urodzenia Zofia Czarnogrodzka po mężu Miszczuk - genealogia2 nazwisk Czarnogrodzki i Pagacz, czyli drzewo genealogiczne rodziny

Akt urodzenia Zofii Czarnogrodzkiej

Gromadzice

Mała Zosia przyszła na świat w młodym, niespełna dziesięcioletnim państwie, jako szóste dziecko swych rodziców. Pobliże niemieckiej granicy (Republika Weimarska, inaczej Rzesza Niemiecka) dawało pewne możliwości, jak i niosło ze sobą pewne zagrożenia, które już wkrótce miały się ujawnić.

Gromadzice No 38

Działo się w Czarnożyłach, dnia siedemnastego lutego tysiąc dziewięćset dwudziestego dziewiątego roku o godzinie drugiej popołudniu. Stawił się Józef Czarnogrodzki, lat trzydzieści pięć mający, gospodarz z Gromadzic w obecności świadków: Franciszka Nowakowskiego, lat czterdziestu, i ..., lat dwudziestu ośmiu, obu gospodarzy z Gromadzic, i okazał Nam dziecię płci żeńskiej, oświadczając, że urodzone zostało w Gromadzicach, dnia dziesiątego lutego, bieżącego roku o godzinie jedynastej wieczorem z prawej jego małżonki: Antoniny z Pagaczów, lat trzydzieści pięć mającej. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym, dziś odbytym nadane zostało imię: Zofja, a rodzicami jego chrzestnymi byli: Wojciech Włodarczyk i Jadwiga Bartodziej. Akt ten stawającymu i świadkom niepiśmiennym przeczytany, przez Nas tylko został podpisany. Urzędnik Stanu Cywilnego.

W kolejnych latach na świat przyszła jeszcze trójka rodzeństwa Zosi. W przyszłości, dorosła już Zofia, także postawiła na liczną rodzinę, mając szóstkę dzieci.


II Wojna Światowa   01.09.1939 - 08.05.1945 (02.09.1945)

Tu rozpoczęła się wojna

W nocy z 31 sierpnia na 1 września do Wielunia zaczęły zjeżdżać się furmanki chłopskie, aby zająć dogodne miejsce na placu targowym, albowiem 1 września 1939 r. wypadał w piątek, który był dniem kupieckim.

Tymczasem oddziały Wehrmachtu zaczęły przekraczać granicę polsko-niemiecką. 1 września dwie mi­nuty po piątej (czyli o 4.02 czasu polskiego), 29 bombowców nurkujących, "stukasów", wystartowało z lotniska Nieder-Ellguth (obecnie Ligota Dolna), pomiędzy Wrocławiem a Opolem.

Nad ranem cywilne służby dozoru lotniczego LOPP ostrzegły posterunek w Wieluniu o zbliżających się w jego kierunku, od strony Praszki, niezidentyfikowanych samolotów. W mieście zawyły syreny alarmowe.

O godz. 4.35 miejscowego czasu, samoloty pojawiły się nad Wieluniem. Zaraz potem spadły pierwsze bomby. (Atak na Wieluń nastąpił zatem pięć minut przed pierwszym strzałem niemieckiego pancernika Schleswig-Holstein na Westerplatte.)

W przededniu wojny w Wieluniu nie było żadnego przemysłu. Wielunianie utrzymywali się z rolnictwa, handlu i rzemiosła. W mieście nie było wojska. Wieluń nie stanowił także zaplecza aprowizacyjnego dla polskich oddziałów ze względu na bliskość granicy z Niemcami, nie był również węzłem drożnym o strategicznym znaczeniu. Nic nie wskazywało więc na to, że stanie się on celem niemieckiego ataku.

Przypuszcza się, że Niemcy chcieli wzbudzić chaos i panikę wśród ludności cywilnej, wytworzyć atmosferę strachu i niepewności. Uciekający w głąb kraju ludzie mieli opowiadać o tym, co się działo w Wieluniu i jak silna jest armia niemiecka.

Niemiecki dziennikarz Joachim Trenkner stwierdził, że Luftwaffe z premedytacją wybrała bezbronne i otwarte miasteczko, by przetestować nowy bombowiec Ju 87 B.

Pierwszy zbombardowano szpital pw. Wszystkich Świętych, mimo że był on ozna­czony znakami Czerwonego Krzyża i zgodnie z konwencjami międzynarodowymi podlegał szczególnej ochronie. W szpitalu zginęły 32 osoby, w tym 26 chorych. Ofiar byłoby zapewne o wiele więcej gdyby dyrektor placówki dr Z. Patryn, przewidujący możliwość rozpoczęcia się wojny, nie wypisał w ostatnich dniach sierpnia wielu pacjentów pozostawiając tylko tych, którzy wymagali bezwzględnie hospitalizacji. Najwięcej chorych zginęło w piwnicach szpi­tala, w których schronili się oni przed bombami. Zniszczony został także budynek oddziału położniczego znajdujący się obok głównego gmachu szpitalnego oraz szpital zakaźny przy ul. Piłsudskiego.

Źródło: www.historiawielunia.uni.lodz.pl

Okupacja niemiecka

Rodzice małej Zosi może nie działali aktywnie przeciw Okupantowi, ale potajemnie pomagali jak mogli.

Zdarzało się, że w domu ukrywali uciekinierów. Jednego z takich razów dom postanowili sprawdzić Niemcy.

Podążających w kierunku domu żołnierzy zobaczył Ojciec Zosi. Z przerażeniem uciekł w zagajnik. Tam padł na kolana by wznieść modły ku niebu. Za takie przestępstwo groziła tylko jedna kara. A karano całe rodziny.

W domu, oprócz zbiega, była tylko Zosia. Wtedy kilkunastoletnia dziewczynka. Szczęście w nieszczęściu, nie wiedziała o ukrytym pod stosem kołder człowieku. Mogłaby zbyt nerwowo reagować.

W czasie tych kilku lat niemieckiej okupacji, Zosia zdążyła nauczyć się już kilku niemieckich zwrotów. Rozumiała więc, czego od niej chcą żołnierze i potrafiła im odpowiedzieć. Choć tak jak i inne dzieci na terenach okupowanych wiedziała, że to nie Polacy tu rządzą, że nie wszystko im wolno, to jednak w jej wieku nie była to wiedza tak dogłębna i podszyta strachem jak u dorosłych. Dziewczynka była jeszcze w tym wieku niewinności, który pozwalał na dość swobodną rozmowę, wzbudzającą nutę sympatii w prześladowcach.

Sprawdzanie gospodarstw przeprowadzano w celu wykrycia nielegalnych przedmiotów. Polakom zabraniano posiadania wielu rzeczy codziennego użytku. Ludności wiejskiej zakazano na przykład mielenia zboża w żarnach. Konfiskowano kamienie młyńskie, maselnice. W domu Czarnogrodzkich znajdowała się właśnie maselnica. Nie była ona nigdzie ukryta i może właśnie dlatego Niemcy nie przetrząsnęli całego domu. Rozbroiła ich natomiast szczerość małej gospodyni, której udało się wszystko obrócić w żart rozbijaniem tłuczka. W końcu szczerze mówiła nie "Nie wiedziałam". Pośmiali się, pożartowali, i poszli dalej.

Wtedy do domu wrócili rodzice. Odkryli przerażonego uciekiniera. Płakali i śmiali się na zmianę. Skorupy naczynia sprzątnięto, a mała Zosia została milion razy ucałowana.

Nie wiem, czy po tym wydarzeniu zgodzili się jeszcze kogoś ukryć. Lecz jeśli raz podjęło się tak szaleńcze ryzyko, to pewnie na tym razie się nie kończyło.

Anna Kubczak

na podstawie opowiadań Zofii Miszczuk


Podróże Zofii Czarnogrodzkiej w ramach mapy konturowej III RP - genealogia2 nazwisk Czarnogrodzki i Pagacz, czyli drzewo genealogiczne rodziny

Mapa podróży życia Zofii Miszczuk z domu Czarnogrodzkiej
Mapka 2015
III Rzeczpospolita

W pewnym momencie bilans zysków i strat związanych z życiem w licznej rodzinie zmienił się na tyle, by popchnąć młodą jeszcze, kilkunastoletnią Zofię do podjęcia życiowej podróży w nieznane. Podróży za pracą i nutką świeżości.


Curriculum Vitae

  • Data zaślubin: 20 grudzień 1948
  • Miejsce zaślubin: Suchań
    /województwo ; powiat ; gmina /
  • Mąż: Zbigniew Miszczuk

Suchań

Na dwa miesiące przed dwudziestymi urodzinami Zofia zawiera związek małżeński z Zbigniewem Miszczukiem.

Małżeństwo nie trwa jednak długo. Między 1960 a 1962 r. rozpada się całkowicie, choć nigdy nie dochodzi do uprawomocnienia tego stanu rzeczy.

Jawor

/od 1998 r. województwo dolnośląskie; powiat ; gmina /

Zofia przez 12 lat mieszkała w Jaworze tam poznała i związała się z rozwiedzionym już Czesławem Domżalskim.

Szczepankowice

/od 1998 r. województwo dolnośląskie; powiat jaworski; gmina Jawor/

Wraz z partnerem przeprowadziła się do Szczepankowic. Pracowali tam w PGR-ze

zdjęcie pochodzi z Serwisu Turystycznego Dolnego Śląska
19 czerwiec 2006 r.

Wilków

/od 1998 r. województwo dolnośląskie; powiat świdnicki; gmina Świdnica/

Na początku lat 60-tych XX w. Zofia mieszkała wraz z Czesławem Domżalskim w Wilkowie, w komnacie tamtejszego pałacu.

jest również Wilków w gminie Głogów i gminie Złotoryja (możliwe, że chodzi o ostatnią gminę )
Czesław pasł byki, a Zofia pracowała przy krowach mlecznych.

Syn Jurek

W niemowlęctwie Jurek był bardzo niespokojnym maluszkiem. Rodzice po pracy musieli sypiać na zmianę, aby zawsze miał się kto nim zająć.

Którejś z kolei nieprzespanej nocy, oboje zmęczonych rodziców zasnęło. Dzieci były poprzykrywane pierzynami. W kominku dogasał ogień.

Niestety kominek w pałacowej komnacie nie był wystarczającym źródłem ciepła w zimowe noce. Wielkie okna wyziębiały pomieszczenie. Trzeba było bardzo uważać, aby dzieci nie zmarzły. A nie wszystkie chciały spokojnie leżeć na swoich miejscach.

Gdy nad ranem przebudzili się Zosia i Czesiek, okazało się że mały Jurek śpi bez przykrycia. Wielki strach ogarnął rodziców. W głowach kłębiły się wyrzuty sumienia. Jednak wszystko skończyło się dobrze. Mały nie dostał nawet katarku...

Anna Kubczak 31.03.2010 r.

na podstawie opowiadań Zofii Miszczuk

Synowie Jurek i Romek

Malec śmiga na kolankach. Stara się raczkować jak tylko może. W końcu do poznania jest cały wielki świat. To nic, że na razie ten cały świat to tylko pokoik. To i tak więcej niż łóżko.

Obok niemowlaka kręci się jego starszy brat, Romek. Stwierdza, że trzeba szybciej świat poznawać, więc strofuje Jureczka:
- Na jużkach skurczybyku! Na jużkach!

Obawiam się jednak, że nic z takiej nauki nie wyszło. Przynajmniej wtedy 😉

Anna Kubczak 31.03.2010 r.

na podstawie opowiadań Zofii Miszczuk

Zofia Czarnogrodzka po mężu Miszczuk - genealogia2 nazwisk Czarnogrodzki i Pagacz, czyli drzewo genealogiczne rodziny

z lewej w tylnym rzędzie: Zofia Miszczuk z domu Czarnogrodzka

Brzezinka Średzka

Gdy w Wilkowie zlikwidowano mleczarnię, rodzina Zofii przeprowadziła się do Brzezinki Średzkiej

Na jej terenie znajdowało się Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR), utworzone na bazie wcześniejszego majątku ziemskiego. W skład tego gospodarstwa wchodziły między innymi obory przeznaczone na chów krów mlecznych.

Wśród wielu lokalizacji PGR-ów, za tą przemawiały przyznawane pracownikom mieszkania w nowo wybudowanych blokach.

Przez wiele lat Zofia pracowała w tych oborach.

Zofia Czarnogrodzka po mężu Miszczuk - genealogia2 nazwisk Czarnogrodzki i Pagacz, czyli drzewo genealogiczne rodziny

centralnie: Zofia Miszczuk z domu Czarnogrodzka

Zofia Czarnogrodzka po mężu Miszczuk - genealogia2 nazwisk Czarnogrodzki i Pagacz, czyli drzewo genealogiczne rodziny

z lewej: Zofia Miszczuk z domu Czarnogrodzka

Zofia Czarnogrodzka po mężu Miszczuk - genealogia2 nazwisk Czarnogrodzki i Pagacz, czyli drzewo genealogiczne rodziny

z prawej: Zofia Miszczuk z domu Czarnogrodzka przed domem, w którym mieszkała w Brzezince Średzkiej

Tagi: , , ,

Jedna odpowiedź do wpisu “Zofia Miszczuk z domu Czarnogrodzka”

  1. Mariola pisze:

    Poryczałam się ,popłakałam ,wzruszająca historia rodziny ,świetnie opisana.Dziękuję Aniu.Dziękuję!!!!

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>